I znowu cały tydzień nic nie pisałam bo na nic nie miałam znowu czasu. Metryczki też za dużo nie przybyło może dziś troszkę ją podgonię ale to też nic nie wiadomo bo zawsze może coś wypaść :). A oto moje malutkie postępy nad metryczką.

Blog o moim haftowaniu
4 komentarze:
Malutkie ale zawsze coś :) Czekam na drugiego bucika.
choćby tylko kilka xxx -zawsze to jakiś krok do przodu:-)))
Niewiele , ale zawsze do przodu:))
Najważniejsze, że do przodu:) Ja z moimi bliżniaczymi też się powoli posuwam:) Pierwsza poszła od kopa, druga się slimaczy :(
Prześlij komentarz