Nigdy, nigdy więcej nie zrobię tej metryczki. Obiecałam że zrobię jeszcze tą i jeszcze jedną dla dziewczynki i na tym koniec. Niech mnie wszyscy błagają ale ja nie dam rady więcej tego haftować. Teraz po prostu nie mogłam odmówić. Osoba, która mnie poprosiła o buciki bardzo mi w życiu pomogła. Aktualnie po jednym dniu pracy mam tyle.

Stwierdziłam, że jak szybko będę ją robić to szybciej skończę i będę mogła się wziąć za kolejną metryczkę a potem będę tylko haftować co chcę. Chyba mam dobry plan :).
W piątek byłam w empiku i natknęłam się na piękne wstążeczki, tusze, stemple, papiery no cuda.Nie mogłam przejść obok nich obojętne. Mój mąż oglądnął wszystkie książki zaszedł do mnie patrzy, że ja dalej oglądam te cuda to stwierdził że pójdzie gry pooglądać wraca a ja dalej w tym samym miejscu siedzę i oglądam, jak dla niego pierdoły, po czym dalej stwierdził że pójdzie na dział z filmami. Wraca a ja wiadomo w którym miejscu stoję. Ręce pozajmowane fajnymi przydasiami na co mąż patrzy i mówi wiesz nie za dużo tego no nie że mi żałuje ale wiadomo jak zawsze budżet ograniczony. Zrobił ogranicznik do dwóch rzeczy i dobrze bo ja bym się chyba sama nie opanowała. Pomyślałam no nie możliwe, nie ma szans. Stoję wybieram, kurcze wszystko piękne. Po kilku minutach stwierdziłam że do dwóch rzeczy to się nie da ograniczyć. Wzięłam 4 rzeczy. Pójście do empiku zajęło mi prawie godzinę :). A oto moje skarby.

Niestety tylko 4 ale po wypłacie ....
Odpowiedz na komentarze:
Olu - ja swoje wszystkie zestawy (jakie mam oryginalne) zakupiłam w sklepie needleart. Polecam ten sklep. Przesyłka ekspresowa. Odpowiedzi na maile są błyskawiczne. Z czystym sumieniem polecam. Według mnie pod względem obsługi ze wszystkich sklepów internetowych hafciarskich ten jest po prostu rewelacyjny.
Dziękuję za pozostałe komentarze. Ja w najbliższym czasie też Was odwiedzę i w końcu znajdę czas na komentowanie :)