wtorek, 28 września 2010

Kot RR Majowy oraz trufle



Aktualnie dzióbię na swoim tamborku kota majowego. Zdjęcie kwietniowego gdzieś mi przepadło ale uwierzcie mi na słowo kot już dawno poleciał w świat. Kota majowego mam obecnie całkiem sporo. Jeszcze kilka krzyżyków i okresowania a już niedługo cały kalendarz znajdzie się u właścicielki.
To już ostatni kot w naszej zabawie.



Cztery dni temu wróciłam z wakacji z Włoch. Było cudownie. Wenecja, Florencja, Watykan, Rzym, Asyż to miejsca, które zwiedziłam z mężem, ale o tym w kolejnym poście ponieważ muszę przygotować zdjęcia. Dziś natomiast chciałabym Wam opowiedzieć o truflach.

Trufle są to bardzo rzadkie gatunki grzybów. Koszt kilograma trufli to około 9 tyś euro. Rosną one pod ziemią. Najlepiej szukają je świnie bądź psy. Męskie świnie lepiej szukają trufli ponieważ tak pożądany przez smakoszy aromat tych grzybów kojarzy im się erotycznie z zapachem samicy. Trufli nie jada się w dużych ilościach ze względu na ich bardzo wyrazisty smak. Najlepiej jeść je z potrawami mało wyrazistymi w smaku. Najlepiej trufle jeść np. z jajkiem. Trufle kroimy w bardzo cieniutkie plasterki bądź ścieramy na bardzo drobnej tarce.

My kupiliśmy trufle w Asyżu (region Umbria) i zjedliśmy je z jajkiem już po powrocie do domu. W słoiczku były dwie trufle. Jeszcze jedna nam została:). W smaku bardzo delikatne ale z pewnością drugi raz już nie kupię tych grzybków chociażby ze względu na cenę ale wszystkiego trzeba w życiu spróbować. Koszt słoiczka to 10 Euro.



Tu trufla, a poniżej wielkość jednego grzybka w porównaniu z pudełkiem od zapałek.





A tak ją zjedliśmy.




Na koniec chciałabym jeszcze wszystkim Wam podziękować za pomoc w szukaniu wzorków. Już mam wszystkie.

8 komentarzy:

Kinia pisze...

O jak Ci zazdroszczę, że już kończysz kalendarz. Ja jeszcze nie dostałam do zrobienia majowego...
Już nie mogę się doczekać końca.
Wakacji też zazdroszczę...zwłaszcza przy takiej pogodzie jaką mamy ;)

m.czarnulka pisze...

Podróże kształcą, więc i Ty teraz wiesz jak wygląda i smakuje trufla. Świetnie, że miło spędziliście urlop. Czekam na fotki :)

elishafciarka pisze...

Mmmm, często się zastanawiałam jak też smakuje taka trufla. Bo takie słodkie to uwielbiam :-)
Zazdroszczę podróży do Włoch!

ann_margaret pisze...

Nie miałam jeszcze okazji spróbować trufli, poczułam się zachęcona:)

damar5 pisze...

Chyba jutro wybiore sie na poszukiwania trufli :) :) Tak zachecajaco o nich opowiedzialas :)
Wakacji zazdroszcze i czekam na zdjecia :)
Poz.Dana
Fajnie,ze do mnie wpadlas :)

HAFTOMANIA SEBASTIANA pisze...

O proszę jaki fajny kalendarz,jestem ciekaw efektu końcowego :) Co do wakacji to super sprawa,sam bym się wybrał w tamte rejony,a trufle to po prostu miodzio :) Zapraszam również do siebie na bloga :)

monalisa pisze...

Chocaiz mieszkam we Wloszech to i ja czekam na zdjecia. A trufle tez lubie. Moj maz ma wujka, ktory ma 5 psow do szukania trufli...Bardzo dobre sa tez z makaronem 'tagliatelle'. Ale lepsze (a i drozsze) sa trufle biale.

lisek_1986 pisze...

nie jestem miłośniczką grzybów, ale trufle chętnie bym spróbowała :)