niedziela, 10 sierpnia 2008

Toskania odsłona piąta



Toskania, Toskania ...... pewnie Was już nią zanudzam a tu nie ma nawet połowy obrazka :). Staram się jak najszybciej ją skończyć i zabrać się za ozdoby na choinkę :). Ten obraz już mnie tak wymęczył, że chciałabym zrobić sobie jakiś przerywnik ale wiem że jak przerwę to obraz nie zostanie skończony tak szybko i będzie potem kolejny przerywnik, kolejny itd. :).
A oto efekty mojej pracy.



Dziś mój Bartuś leci na Litwę w sprawach służbowych, obiecał że postara przywieźć mi kubeczek. Tak jakoś wyszło, że z każdej naszej podróży przywożę kubek związany z danym miejscem. W taki oto sposób zaczęłam zbierać kubki.

W sobotę jedziemy na jeden dzień do Pragi. Wycieczka jest organizowana przez Gazetę Lubuską. Będziemy zwiedzać Hardczany, Katedrę św. Wita, Most Karola, Rynek Staromiejski, zegar Orloj, Plac Wacława, centrum handlowe Czarny Most, Fontanna Krizikova oraz Złotą Uliczkę. Pójdziemy też na pokaz tańczących fontann. Zapowiada się świetna wycieczka. Oczywiście postaram się przywieźć z Pragi jakiś kubeczek i może coś hafciarskiego :).

7 komentarzy:

Justyna pisze...

Podziwiam wytrwałość w wyszywaniu Toskanii. Ja nie miałabym do niego cierpliwości :0) A sama też planuję powoli zabrać się za wyszywanie świątecznych obrazków ( w tym jednego dość dużego) :)Życze udanej wycieczki :)

cinka26 pisze...

Ale masz niesamowite tempo haftowania Toskanii.
A tej wycieczki Ci zazdroszczę, muszę sie przyznać, że jeszcze nie byłam nigdzie za granicą :o(

nerula pisze...

Toskania jest coraz bardziej urocza. Nie przerywaj, szkoda , żeby potem leżała , gdzieś w szufladzie.
Życzę miłej i udanej wycieczki.

Olcia pisze...

Robótka żeczywiście może być męcząca ale efekt jest świetny. Będe czekać wytrwale na koniec :D

nasza.zuzia pisze...

Oj Aga, Ty się chyba tak tylko z nami droczysz .. przecież idzie Ci całkiem nieźle .. a jaki efekt końcowy się zapowiada ;)

e.z. pisze...

Będzie piękny obraz. Życzę wytrwałości, bo zapowada się naprawdę interesująco.

Agnieszka pisze...

Toskania nabiera kształtów.
Jak zazdroszczę tej wycieczki do Pragi. Mogę pojechać jako bagaż??
2 miesiące temu odwiedziłam Pragę i do tej pory jestem nią oczarowana, przepiękne miasto, a fontanna i balet jaki tam jest przedstawiany to istne cudo. Pozdrawiam i życzę udanej wycieczki.