sobota, 28 czerwca 2008

Przerywnik trzy skończony



Wczoraj przed wyjazdem do Zielonej Góry zdążyłam skończyć mojego kotka.



Przed kinem poszłam na koncert plenerowy Filharmonii Zielonogórskiej. Było strasznie wietrznie, nuty uciekały, widzowie podnosili je i podawali muzykom :). Momentalnie zaczęło kropić :) ale oni byli dzielni i dalej grali. Bardzo mi się podobało, muzyka była raczej rozrywkowa choć zagrali parę dzieł z muzyki klasycznej.
Potem udałam się do kina i jak dla mnie film był ok :) większe wrażenie wywarł na mnie koncert.

2 komentarze:

ulkaaz pisze...

Znowu fajnego kociaka zrobiłaś i gratuluję ciekawej rozrywki w plenerze.Ula.

Joanna pisze...

Cudo, śliczny :D :D. Bardzo mi się podoba, ślicznie Pani wyszywa. Czy może mi Pani napisać jakich nici ( chodzi o numerki ) użyła do wyszycia wszystkich kotków? Byłabym bardzo wdzięczna. Pozdrawiam serdecznie.