Upał nie sprzyja haftowaniu. Mam pokój zrobiony ze strychu i latem zawsze jest w nim niemiłosiernie gorąco, ale nie marudzę już bo wolę tak pogodę niż deszcz i chlapę.
Mimo niesprzyjających warunków pogodowych powstało parę krzyżyków i "kreseczek" na liściu.


3 komentarze:
no obłęd,ale masz tempo dziewczyno:)))
co do pomieszkiwania na strychu to coś wiem na ten temat,bo sama tak mam więc bardzo Ci współczuję i mam propozycję-haftuj na dworze,hi,hi
pokój na poddaszu nam to z autopsii, darmowa sauna hihi
Tempo masz zawrotne, a kwiatki są rewelacyjne . Brawo
Śliczny kwiatek. Bardzo mi się podoba. Wcześniej go nie widziałam. A co do upału, mam ten sam problem, nie mogę otworzyć okna a tylko uchylić (ze względu na kota), więc mam straszny upał w domu.
Prześlij komentarz