piątek, 20 czerwca 2008

Różowe kwiatki odsłona trzecia oraz tragedia :(



Aktualnie kwiatki wyglądają tak:




Wczoraj stała się tragedia. Czarna kanwa zafarbowała mi mulinę. Gdybym wiedziała że farbuje nie prałabym jej. Wyprałam cztery obrazki razem. Nie wiem czy da się je jeszcze uratować.









Przebarwienia są straszne :(, powychodziły plamami. Chwyciły tylko jasne kolory(jasnoniebieski i biały). Postacie są teraz zżółknięte. Co mam zrobić? Może macie jakiś sposób na to.



Chciałabym was ustrzec przed kupowaniem na allegro. Nie mówię, że wszyscy sprzedawcy oszukują ale trzeba im się trzy razy bardziej przyglądać na łapki. Kupiłam kanwę DMC od pewnego sprzedawcy, likwidacja sklepu. Niestety okazało się w praniu, że to jednak nie DMC. W domu mam czarna kanwę DMC kupioną w zielonogórskiej pasmanterii i nic się z nią nie dzieje. Po prostu szkoda mi moich dwóch miesięcy pracy.

10 komentarzy:

Anonimowy pisze...

w kauflandzie kupuję proszek (odplamiacz)w małym wiadereczku (około 750g) - OXY-magic (producent DrBeckmann). Są też z tej serii płyny i pasy. kosztuje prawie 20 zł ale działa bardzo dobrze na rożne plamy - może spróbujesz - pozdrawiam - Basia

agagalas pisze...

A widziałaś Basiu gdzieś indziej ten proszek czy dostępny jest tylko w tym sklepie? U nas w Zielonej nie ma tego sklepu. Ja wydam nawet dwa razy tyle, byle ocalić te prace.

ulkaaz pisze...

No to się narobiło!Nerwy biorą na takich oszustów,a gdybyś chciała zastosować jakiś odplamiacz to najpierw zrób próbę.A takie ciekawe obrazki...życzę aby się udało je naprawić.Ula.

Anonimowy pisze...

Świetne obrazki :) Mi i tak się bardzo podobają :)Gdzie można zdobyć takie wzory??? Justyna z Robótek Maleństwa :)

agagalas pisze...

Np. na tej stronie :

okruszek444.fotosik.pl/albumy/235275.html#e

od 24 zdjęcia :)

Anonimowy pisze...

niestety nie wiem gdzie jeszcze można kupić taki odplamiacz. kaufland jest siecią sklepów niemieckich więc poszukaj w Lidlu ??? (nie znam wszystkich sieci) - Basia

Beata pisze...

Słuchaj, według mnie nie są złe te obrazki...nawet ładnie to wygląda...

Anonimowy pisze...

Dziękuje za podanie stronki z wzorami :) Justyna

nerula pisze...

Szkoda , że tak sobie zniszczyłaś hafty. Uczymy sie na błędach. Teraz będę sprawdzać kawałek każdej kolorowej kanwy ,czy nie farbuje zanim zacznę wyszywać. Na zdjęciach nie widać jak jest pofarbowane. Mnie takie obrazki też się podobają. Może dlatego ,że nie widziałam ich wcześniej i nie wiem jak powinny wyglądać. Mam nadzieję ,że uda Ci się je jakoś uratować.

Anonimowy pisze...

wg mnie hafty dobrze wyglądają, a że inaczej... no cóż, pewnie to Twoja inwencja twórcza :)
ja bym tego nie traktowała żadnymi środkami chemicznymi, bo pewnie nimi narobisz więcej szkód, albo wszystko się odbarwi, albo zniszczy się struktura.
tak, jak jest teraz też jest dobrze